Nie ilośc, a jakość - „to dzisiaj się liczy”
Ostatnio zmęczenie brało górę nad weną. Przez tydzień 3 razy
zmieniałam temat felietonu, bo jednak kilka rzeczy sobie cenię, między innymi,
przywatnoś, bezpieczeństwo i rękopisy. Ważne są dobre warunki pracy jak i aura
panująca między pracownikami.
Chciałam pisac o solidarności jajników, naturze kobiet, ale
zrezygnowałam, ze względu na powyższe jak i na to, że czytają to również
mężczyźni. Nie warto więc im wszystkiego
czarno na białym obnażac. Niech dalej trwają w niepewności.
Wstępując do naszej, miastowej wyższej sfery-blogosfery, mam
na celu wyrażenie własnej opinii, a nie szastanie cudzym wizerunkiem, czy
budowanie haniebnej reputacji. Temat zniesławienia w Internecie jest na tyle
śliski i niewiarygodny, że wolę „omijac go łukiem”.
Dziś chciałam skupic się na wolności słowa i na wolnym
rynku. Czy w Polsce można założyc własną firmę? Tak, ale… zawsze jest jakieś
ale. Każda dobrze prosperująca firma
wymaga zapotrzebowania finansowego, (popyt, podaż itd.) Nie jestem jakąś
ekspertką, ale od kilku lat badam rynek konsumencki w branży kosmetycznej i
muzycznej. Patrze w którym kierunku to wszystko zmierza. Konkurencja potrafi
zniszczyc człowieka który ma do tego ogromne chęci, zapał czy też jakieś wielkie ambitne plany. Branża jest
niestabilna, dlatego łatwo jest zostac wykorzystanym.
Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i wychwytac najmniejsze symptomy, które mogą skończyc się niepowodzeniem. Myślę, że łatwo jest się rozwijac, lecz trudniej znaleśc pracę. To przez to tak wielu młodych „ucieka” za granicę.
Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i wychwytac najmniejsze symptomy, które mogą skończyc się niepowodzeniem. Myślę, że łatwo jest się rozwijac, lecz trudniej znaleśc pracę. To przez to tak wielu młodych „ucieka” za granicę.
Nie warto budowac od podstaw, życia w kraju, gdzie nie ma
przyszłości. Zyjemy w kraju, gdzie politycy kłamią dziennikarzom prosto w
twarz, bez zmrużenia oka. Żyjąc za nasze pieniądze zapewniają sobie przyszłośc,
zostawiając społeczeństwo i dług publiczny na tzw. Pastwę losu.
Skąd ten kolokwializm? Skoro partie rządzące tylko obiecują
cuda, wianki, a wcale nie żyje się lepiej.
No bo komu żyje się lepiej? Robotnikom, górnikom, hutnikom,
handlarzom, rolnikom? Litania do zawodów które zamist się rozwijac zanikają.
Jeżeli biznes jest nierentowny to jest zamykany.
Jeżeli biznes jest nierentowny to jest zamykany.
Tzw „ Pierdzistołki” czyli w moim mniemaniu kierownicze
stanowiska i szefostwo przeprowadzają redukcję etatów, nie patrząc na sytuację socjalną
bądź materialną swoich pracowników.
Dzisiejszy świat jest coraz bardziej materialny, ludzie wolą mieć niż być, ale czy warto jest robic coś wbrew sobie? Swoim własnym przekonaniom?
Dzisiejszy świat jest coraz bardziej materialny, ludzie wolą mieć niż być, ale czy warto jest robic coś wbrew sobie? Swoim własnym przekonaniom?
Zakończę te swoje wywody tą refleksją.
Zastanawiałam się nad tym , czy odblokowac komentarze, ale w sumie po co? Ja ich nie potrzebuje.
Zastanawiałam się także czy wstawi tu zdjęcia, ale ten etap mam za sobą, gdy hmmm… sama już nie pamiętam kiedy zakładałam bloga, miał on właśnie taką formę.
Teraz oczekiwania się zmieniły.
pozdrawiam
Martyna
PS. Ciekawe kiedy p. Katarzyna T. postara się o to aby blogerki miały emerytury.
Zastanawiałam się nad tym , czy odblokowac komentarze, ale w sumie po co? Ja ich nie potrzebuje.
Zastanawiałam się także czy wstawi tu zdjęcia, ale ten etap mam za sobą, gdy hmmm… sama już nie pamiętam kiedy zakładałam bloga, miał on właśnie taką formę.
Teraz oczekiwania się zmieniły.
pozdrawiam
Martyna
PS. Ciekawe kiedy p. Katarzyna T. postara się o to aby blogerki miały emerytury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
każda opinia się liczy