środa, 19 listopada 2014

6. Nie ilośc, a jakość - „to dzisiaj się liczy”

Nie ilośc, a jakość - „to dzisiaj się liczy”

Ostatnio zmęczenie brało górę nad weną. Przez tydzień 3 razy zmieniałam temat felietonu, bo jednak kilka rzeczy sobie cenię, między innymi, przywatnoś, bezpieczeństwo i rękopisy. Ważne są dobre warunki pracy jak i aura panująca między pracownikami.
Chciałam pisac o solidarności jajników, naturze kobiet, ale zrezygnowałam, ze względu na powyższe jak i na to, że czytają to również mężczyźni.  Nie warto więc im wszystkiego czarno na białym obnażac. Niech dalej trwają w niepewności.
Wstępując do naszej, miastowej wyższej sfery-blogosfery, mam na celu wyrażenie własnej opinii, a nie szastanie cudzym wizerunkiem, czy budowanie haniebnej reputacji. Temat zniesławienia w Internecie jest na tyle śliski i niewiarygodny, że wolę „omijac go łukiem”.
Dziś chciałam skupic się na wolności słowa i na wolnym rynku. Czy w Polsce można założyc własną firmę? Tak, ale… zawsze jest jakieś ale.  Każda dobrze prosperująca firma wymaga zapotrzebowania finansowego, (popyt, podaż itd.) Nie jestem jakąś ekspertką, ale od kilku lat badam rynek konsumencki w branży kosmetycznej i muzycznej. Patrze w którym kierunku to wszystko zmierza. Konkurencja potrafi zniszczyc człowieka który ma do tego ogromne chęci, zapał czy  też jakieś wielkie ambitne plany. Branża jest niestabilna, dlatego łatwo jest zostac wykorzystanym.

Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i wychwytac najmniejsze symptomy, które mogą skończyc się niepowodzeniem. Myślę, że łatwo jest się rozwijac, lecz trudniej znaleśc pracę. To przez to tak wielu młodych „ucieka” za granicę.
Nie warto budowac od podstaw, życia w kraju, gdzie nie ma przyszłości. Zyjemy w kraju, gdzie politycy kłamią dziennikarzom prosto w twarz, bez zmrużenia oka. Żyjąc za nasze pieniądze zapewniają sobie przyszłośc, zostawiając społeczeństwo i dług publiczny na tzw. Pastwę losu.
Skąd ten kolokwializm? Skoro partie rządzące tylko obiecują cuda, wianki, a wcale nie żyje się lepiej.
No bo komu żyje się lepiej? Robotnikom, górnikom, hutnikom, handlarzom, rolnikom? Litania do zawodów które zamist się rozwijac zanikają.
Jeżeli biznes jest nierentowny to jest zamykany.
Tzw „ Pierdzistołki” czyli w moim mniemaniu kierownicze stanowiska i szefostwo przeprowadzają redukcję etatów, nie patrząc na sytuację socjalną bądź materialną swoich pracowników.
Dzisiejszy świat jest coraz bardziej  materialny, ludzie wolą mieć niż być, ale czy warto jest robic coś wbrew sobie? Swoim własnym przekonaniom?


Zakończę te swoje wywody tą refleksją.
Zastanawiałam się nad tym , czy odblokowac komentarze, ale w sumie po co? Ja ich nie potrzebuje.
Zastanawiałam się także czy wstawi tu zdjęcia, ale ten etap mam za sobą, gdy hmmm… sama już nie pamiętam kiedy zakładałam bloga, miał on właśnie taką formę.

Teraz oczekiwania się zmieniły.
 
pozdrawiam
Martyna



PS. Ciekawe kiedy p. Katarzyna T. postara się o to aby blogerki miały emerytury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

każda opinia się liczy