wtorek, 30 września 2014

2.Samotność, każdy odczuwa ją inaczej.

Samotność, każdy odczuwa ją inaczej.

Dziś zastanawiając się nad sensem tego tematu chciałam zauważy różnicę między samotnością a (byciem) typem samotnika. Wiadome jest pojęcie samotności, więc nie będę tego bardziej rozwijać.
Samotnik - jest to więc osoba która stroni od kontaktów z innymi ludźmi, ale czy zawsze?
Może nie jestem w tych kwestiach najlepsza, ale może wykłady z socjopsychologii (politechnika, jak zwykle nie mogła się zdecydować). Sprawiły, że potrafię odnajdywać prawdziwych outsiderów.
Przyznaję, że też taka jestem. Chociaż nie wiem do której grupy dokładniej się przypisać. Czasem lepiej jest odseparować  się od innych ludzi, którzy mają na nas zły wpływ bądź przytłaczają nas swoimi problemami, obowiązkami. Jednak kontakt z ludźmi jest ważny, ponieważ kształtuje naszą osobowość i światopogląd.
                Samotność w sieci? Tak, widziałam. Książki jeszcze nie przeczytałam, może kiedyś to zrobię. Wiadome jest, że w Internecie można trafić na ludzi mających wobec nas złe zamiary a także tych nadużywających nasze zaufanie. Robiąc rekonesans pomiędzy portalami społecznościowymi i portalami randkowymi doszłam do wniosku, że jak dla mnie wzbudzają w nas niepotrzebną nieufność i nic nie zastąpi nam bezpośrednich kontaktów międzyludzkich. Wiele osób używa tego typu narzędzia w zły sposób bądź traktuje wszystkie odnalezione w Internecie informacje jako prawdziwe, nie weryfikując ich. Jednak coraz więcej słyszę o parach które poznały się w ten sposób, więc może jest w tym szaleństwie jakaś metoda.
                 Samotny singiel/singielka… Jeżeli ktoś nie ma partnera, nie musi by od razu samotny. Myślę, że stan cywilny nie jest odwzorowaniem tego co wpływa na odczucia człowieka dla zaistniałej sytuacji. Moim zdaniem wdowiec, czy wdowa może bardziej cierpiec po stracie ukochanej osoby niż osoba której brakuje miłości tylko ze względu na to, że nie odnalazła jeszcze  swojej życiowej „drugiej połówki”.

sobota, 27 września 2014

1. Od czego zacząć? Najlepiej od czegoś nowego.

 Od czego zacząć? Najlepiej od czegoś nowego.

Każdy zadawał sobie pytanie bądź będzie to robił. Moje życie jest może trochę skomplikowane i niepoukładane, ale dzięki rodzinie i pasjom, które ciągle rozwijam nie jest monotonne.
Mając naście lat widziałam świat z innej perspektywy, miałam inne plany na życie, ale teraz wiem, że najważniejsze jest to co dzieje się w najbliższym czasie. Z biegiem lat  staję się coraz większą realistką chociaż wiele jest we mnie z dawnej niepoprawnej romantyczki.
                Wracając do sedna sprawy i tego po co właściwie piszę. Pisanie jest dla mnie czymś naturalnym. Kiedyś marzyłam o tym aby zostać fotoreporterką, jednak ze względu na wysokie koszta i ryzyko związane z tym zawodem, fotografia jest dla mnie pasją, hobby, sposobem wypełniania czasu, który sprawia, że jestem bardziej odważna i pewna siebie.
                Wybierając szkołę ponad gimnazjalną nie wiedziałam jeszcze co tak naprawdę czeka mnie w życiu. Chciałam jednak by aktywna i nie rezygnować ze stawianych sobie celów. Dziennikarstwo - tak, to co mnie przez tyle lat fascynowało. Nie tylko felietony i eseje. Wywiady i relacje. Publikacje naukowe jak i reportaże. Gdy byłam w liceum wyszłam nawet z inicjatywą stworzenia typowej gazetki szkolnej, lecz plany te pozostały niezrealizowane. Coś poszło nie tak, nie potrafię tego wyjaśni, lecz moja wena twórcza i humanistyczny dryg poddały się. Wiedziałam już, że wybór studiów będzie prosty bo mogłam uda się tylko na studia inżynierskie. Tak więc spędziłam 2 lata na tułaniu się pomiędzy budynkami politechniki z ludźmi, którzy nie do końca mnie rozumieli.
                Co teraz? Teraz jestem gotowa by móc wyrazi swoją opinię w Internecie, a także mam teraz na to czas. Wiem, że parę znajomych mi osób  stworzyło swoje blogi, kilka czasem odwiedzam. O czym będzie mój? To okaże się z czasem. Wiele inspiracji  czerpię z muzyki, która wypełnia moje życie niemal codziennie, chociaż staram się wybierać takie piosenki, które coś wnoszą swoim tekstem bądź melodią. Niekoniecznie będą to tematy związane z tym co studiowałam czyli ekologią czy ochroną środowiska. Nauka w życiu jest ważna, ale teraz staram się zdobyć wykształcenie w inny sposób.
Sztuka - to coś czym mogę wypełnia swój czas. Ostatnio dużo czasu wypełniam też sztuce gotowania, sprawia mi dużą radość to, że mogę przygotować coś dla drugiej osoby. Dzieląc się tym co mam sama staję się szczęśliwsza. Moje poglądy na życie są trochę kontrowersyjne, czasem apolityczne bądź kontrowersyjne, nie zmienia to jednak faktu iż hasło „Bóg, honor, ojczyna” jest dla mnie ważne.
Literatura - Tak, dobra książka jest czasem lepsza niż przyjaciel. Poza tym lubię też poezję. Sama kiedyś próbowałam coś „tworzyć” choć wiem, że były to marne zapiski, skecze, wiersze bądź teksty piosenek. Jednak do pisarki mi daleko więc wybaczcie mi błędy. Myślę, że na tyle starczy tytułem wstępu. Kończę więc  i zaczynam moje historyczne nowinki podczas gdy z głośników płynie mi  muzyka zespołu: The xx, który polecam każdemu. Jak dla mnie muzyka doskonała na wyciszenie  zebranie myśli.

Pozdrawiam
Inka

https://www.youtube.com/watch?v=5ANlWQy7-I0